fistman
(użytkownik niezarejestrowany)
2011-03-20 03:06:25
Wlasnie wrocilem z Terytorium...
Kolejana pijalnia piwa, w ktorej tle gra muzyka. Jedna sala black z hip hopem, druga "klubowa". Na czarnej sali muzyka leci z jakis lipnych kolumn bez basow, a to jest najwazniejsze w rapie- rytm. Dziewczyny sie staraly o booty-shake, ale bez bassow im nie szlo jednak.
Na klubowej sali takze slabo, duzy tlok, cicho, muzyka lip, bez polotu (aczkolwiek wydaje mie sie ze dopiero neevald tam daje poziom, reszta to wioska popkulturowa).
Kolejna rzecz, duzo ładnych dziewczyn, ale tylko dlatego ze wchodza za free i do 24 pija za free, a wiec same utrzymaki bogatych sponsorow, to jedna polowa, druga to "szesnastki" szukajce glupka ktory postawi im drinka.
Ochrona kontroluje ilosc ludzi w srodku, sprawdza dowody, ale czy ktos z bicepsem 50cm od razu staje sie ochroniarzem??? Jezdze po duzych eventach i tam sa ochroniarze z licencja, gdy o cos sie zapytam, odpowiedza, a nie jak tutaj "sp***alaj!" , to duuuzy minus.
Neguja tam bluzy z kapturem, ale sposob tego pilnowania jest tez niski i haczy o przemoc.
Ceny w klubie sa jak na poznan niskie, ale nadrabiaja wejsciem czyli 15zl, jak na mnie duuuzo, jak na zwykla potupajke bez gwiazd.
Choc to czyni ten klub excluzywnym, bo nagromadzednie sexi lasek z ich chlopakami z silowni jest duze. Ostatnio tyle sterydow widzialem w ekwadorze, w manieczkach :D
Ogolna ocena na 0.
Czy jest gdzies w poznaniu ambitby klub gdzie nie ma pakerow, ich utrzymanek, malolat szukajcych sponsora i z dobra ambitna muzyka w glosnikach??? Gdzie ludzie na parkiecie bawia sie pod wplywem muzyki a nie ochrzczonego piwa lub drinka ???
Fan muzyki klubowej, jazzu i hard techno.